Serbska perełka, czyli Novi Sad

Serbska perełka, czyli Novi Sad

Luty to miesiąc radości dla Serbii – 15 i 16 lutego to Święta Państwowości Serbii. 16 lutego to także ważny dzień dla mnie. Właśnie ta data, 2016 roku, stanowi dla mnie początek kilkumiesięcznej przygody, kiedy to miałam okazję mieszkać w serbskim Nowym Sadzie. A biorąc pod uwagę, że w 2022 roku, obok litewskiego Kowna i Esch w Luksemburgu, Nowy Sad ponownie jest Europejską Stolicą Kultury (miasto nosiło ten tytuł także w 2021 roku, jednak ze względu na realia i ograniczenia ta rola nie miała szans wybrzmieć), to znak, że czas opowiedzieć więcej o tym ciekawym serbskim mieście!

widok na rynek miejski i katolicki Kościół Imienia Marii

Nowy Sad

Nowy Sad (Novi Sad) to miasto w którym spędziłam trzy cudowne miesiące swojego życia! To także drugie największe miasto Serbii mające mnóstwo do zaoferowania. Wraz ze swoją okolicą – miasteczkiem Petrovaradin i twierdzą noszącą tę samą nazwę, miastem Karłowice (Sremski Karlovci) oraz Parkiem Narodowym Fruška Gora, Vojvodina, czyli północna Serbia, może stanowić idealne miejsce na wycieczkę!

Warto zobaczyć (więcej niż ja)

Podczas pobytu w Nowym Sadzie, nie byłam doświadczonym podróżnikiem-odkrywcą i przez cały czas pobytu tam, nie odwiedziłam ani jednego muzeum, nie weszłam do ani jednej cerkwi, czego dziś żałuję. Szczęśliwie, mogę się pochwalić wizytą w Serbskim Teatrze Narodowym (byłyśmy na sztuce Gospođa Ministarka), byłam na koncercie w synagodze, dość dużo czasu spędzałam w Maticy Srpskiej, czyli najstarszej serbskiej bibliotece, założonej w 1826 roku w Peszcie i przeniesionej do Nowego Sadu w 1864 roku. Byłam w Sremskich Karlovcach, choć pogoda podczas wycieczki nam nie dopisała i nasze wspomnienia stamtąd nie są zbyt kolorowe. Kilkukrotnie wybraliśmy się erasmusową grupą do Parku Narodowego Fruška Gora. Na moim pierwszym blogu, specjalny wpis poświęciłam też pięknej Twierdzy Petrovaradin (choć zamiast wspomnieć tam, że jest to druga największa twierdza w Europie, skupiałam się na tym, że w Dzień św. Patryka nie zabrakło piwa!). Byłyśmy też na stadionie Karađorđe podczas meczu FK Vojvodina – Crvena Zvezda oraz w największym centrum sportowo-kongresowym Spens podczas prelekcji niesamowitego Nika Vujičicia. Nie tak źle! Nie jest to jednak nawet połowa nowosadzkich atrakcji. Czego zabrakło?

Kilka faktów

Nowy Sad to stolica okręgu Vojvodina, czyli miejsca które niegdyś należało do Węgier, związane było z kulturą Habsburgów, leży na ziemiach zwanych Wielką Niziną Węgierską. Do tego północnego regionu uciekli niejako Serbowie zamieszkujący południowe tereny dawnej Serbii, podczas panowania tureckiego na Bałkanach. To ważne centrum kulturalno-historyczne, które jest różnorodne kulturowo, gdzie oprócz Serbów mieszka wielu Węgrów, Rumunów, Słowaków i Rusinów. Miasto nosiło miano Europejskiej Stolicy Kultury 2021, i obecnie także szczyci się tym tytułem! Ma wiele do zaoferowania, a niestety poprzedni rok nie był zbyt owocny, ze względu na realia. Teraz ma być ciekawiej. Może to powód by podczas majówki lub wakacji odwiedzić serbski Nowy Sad?

rynek miejski, widok na ratusz
jedna z ulic, poza ścisłym centrum

Miasto zostało założone u wybrzeży rzeki Dunaj w XVII wieku, jako sad (dosłownie) wielkiej twierdzy Petrovaradin, położonej po przeciwnej stronie brzegu. Nowy Sad zyskał oficjalnie współczesną nazwę wraz ze statusem wolnego miasta królewskiego w 1748 roku. Od tego czasu, mimo przeciwności losu i dawnych wojen, ciągle się rozwija. Miasto ucierpiało np. podczas bombardowań NATO w 1999 roku. Spacerując, nieświadomy laik nie widzi jednak żadnych zniszczeń i może spędzić tu cudowny czas, zachwycając się multikulturowym klimatem miasta oraz piękną starówką pełną kawiarni. 

podświetlony Varadinski Most (tzw. Most Marszałka Tito), wody Dunaju i widok na Petrovaradin

Nowy Sad jest świetnie skomunikowany z innymi ważnymi ośrodkami miejskimi. Znajdują się tu dwie duże stacje: kolejowa oraz autobusowa. Często odjeżdżają stąd pociągi do Budapesztu, jadące przez Suboticę, jak i te jadące w przeciwnym kierunku – do Belgradu. Są także połączenia do Chorwacji, Bośni i Hercegowiny oraz oczywiście do okolicznych serbskich miasteczek. 

Kultura

W XIX wieku Nowy Sad był najważniejszym ośrodkiem serbskiej kultury, nazywany mianem „Serbskiej Ateny”, ze względu na funkcjonującą tu Maticę Srpską oraz Teatr Narodowy. Działali tu m.in. Vuk Karađić, Mika Antić, Jovan Jovanović Zmaj czy Đura Jakšić. Miasto ma wiele muzeów, galerii prywatnych i publicznych, oprócz Maticy, działa tu też Biblioteka Miejska i ośrodek Azbukum. W mieście znajduje się wiele kościołów różnych wyznań. Świątynie prawosławne, greckokatolickie, ewangelickie oraz duża synagoga działająca obecnie jako sala koncertowa. W samym centrum, na głównym rynku, czyli Trgu Slobode, znajduje się katolicki Kościół Mariacki (zwany inaczej Kościołem Imienia Marii) stanowiący jeden z symboli miasta. 

Pałac biskupi (jeden z najcenniejszych budynków w mieście, którego budowa ukończyła się w 1901 roku, stanowi siedzibę biskupa Serbskiego Kościoła Prawosławnego)
Sobór Świętego Jerzego(to najważniejszy kościół prawosławny w Nowym Sadzie, będący katedrą eparchii backiej, wybudowany w latach 1860-1905, na miejscu dawnej świątyni zniszczonej w czasach Wiosny Ludów. Znajduje się w nim słynny ikonostas z 33 ikonami)
Krzyż przed Soborem Świętego Jerzego

Architektura

Większość tutejszych kamieniczek zachowana jest w stylu baroku, klasycyzmu oraz secesji, jednak dość rzadko są to budynki oryginalne – większość z nich została odbudowana w XIX wieku. Budynki centrum miasta są bardzo zróżnicowane i niejednolite, jednak wyglądają spójnie, tworząc ciekawą kompozycję. Jednym z najbardziej reprezentacyjnych budynków, jest zlokalizowany naprzeciwko Kościoła Mariackiego, Ratusz Miejski wybudowany w 1895 roku, ozdobiony aż 16 rzeźbami oraz zwieńczony wieżą z dzwonem św. Floriana. Innym ciekawym budynkiem jest dzisiejsza siedziba Banku Vojvodina, która niegdyś stanowiła Pałac Finansów. 

Ratusz miejski wieczorem

Kolejny tutejszy „pałac” to tzw. Pałac Menrata, który nigdy szczególnie nie rzucił mi się w oczy (a wybudowano go w 1854 r., więc powinien wyglądać zacnie), ale przed którym znajduje się zabytkowy tramwaj, w którym stworzono kawiarnię!

Świątynie

Na terenie całego miasta znajduje się wiele ciekawych kościołów, np. cerkiew św. Mikołaja znajdująca się naprzeciwko Maticy. To w niej zostali ochrzczeni synowie Milevy i Alberta Einsteinów (tak! tego Einsteina). W sąsiedztwie Maticy znajdują się jeszcze dwa interesujące kościoły – barokowa cerkiew greckokatolicka św. św. Piotra i Pawła z działającym obok Centrum Kultury Rusińskiej oraz słowacki kościół ewangelicki z… Centrum Kultury Słowackiej! Prawdziwy multikulturalizm! Poza tym ciekawymi kościołami są cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy znajdująca się na tyłach Teatru Narodowego, kościół ewangelicko-reformowany z 1865 roku oraz wspomniana już niesamowita synagoga wraz z budynkiem Gminy Żydowskiej. 

raz jeszcze Kościół Imienia Marii, czyli tzw. Kościół Mariacki

Muzea i parki

W mieście znajdują się dwa muzea z ciekawymi zbiorami (tak przynajmniej wszyscy twierdzą) – Muzeum Sztuki z kolekcją malarstwa międzynarodowego oraz Muzeum Vojvodiny. Poza tym funkcjonują tu także rozwinięte i bogate Muzeum Sztuki Współczesnej, Galeria Rajko i Galeria prezentująca sztukę Pavla Beljanskiego. 

zieleń, zieleń, zieleń – nie brakuje to tras spacerowych!

 Miasto ma też zielone zakątki! Jest Park Liman oraz cudowny i uwielbiany park Dunajski. W centrum parku zlokalizowane jest jeziorko z małą wyspą Eržebet, na której rośnie wielka wierzba, według podań upamiętniająca zamordowaną cesarzową Elżbietę – żonę Franciszka Józefa. Brzegiem Dunaju zaś ciągnie się długa, niemal pięciokilometrowa promenada, z drogą rowerową i trasą biegową, z której rozpościera się niebywały widok na twierdzę Petrovaradin znajdującą się na przeciwnym brzegu. Nad brzegiem, przy moście Wolności znajduje się także miejska plaża Štrand. Powstały tu przybrzeżne bary, rozstawione są leżaczki. Panuje tu iście wakacyjny klimat!

Gdzie zjeść?

Miasto pełne jest restauracji i kawiarni, oraz co zaskakujące – irlandzkich pubów (my regularnie bywaliśmy w Dva Psa). Za jedno z miejsc z najlepszym burkiem, niczym sarajewskim, uważa się piekarnię Evropa, choć mi najbardziej smakował burek z pieczarkami w małej knajpce, gdzie podawano właśnie tylko różnego tupu burki. Nie było to jednak pieczywo zawinięte w papier, tylko podawane na talerzu, polane obfitą porcją jogurtu. O ile mój research nie zawiódł, było to Koliba burek ispod sača. Podobno w mieście funkcjonuje wegetariańska restauracja Ananda Veggie, jednak nigdy o niej nie słyszałyśmy podczas naszego pobytu. Polubiłyśmy zaś klimatyczny Kombinat. Ostatnie miejsce, z którym wiąże się dużo miłych wspomnień, a które już niestety zakończyło działalność to Culture exchange, gdzie oprócz kawiarni, funkcjonował sklep z rowerami i punkt ich naprawy. Było to dość alternatywne miejsce, gdzie odbywały się liczne eventy, także language cluby. 

Petrovaradin i Exit

Po drugiej stronie Dunaju, za mostem, znajduje się mała miejscowość Petrovaradin ze słynną twierdzą, uznawaną za drugą największą fortecę w Europie, zwaną „naddunajskim Gibraltarem”. Jej piękna i wielkości nie oddają zdjęcia. 

Petrovaradin widziany z promenady w Nowym Sadzie
spacerek w stronę twierdzy

Historia twierdzy sięga XVI wieku. Miejsce przez długi czas było własnością sporną. Walki o nią toczyli Austriacy z Turkami. Dopiero od powstania Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, czyli 1918 roku, zabytek jest w rękach słowiańskich. 

To z czym obecnie najbardziej kojarzy się Petrovaradin, to festiwal muzyczny Exit, czyli jeden z największych festiwali muzycznych w Europie, który odbywa się na terenach wokół twierdzy!

wieża zegarowa – symbol Petrovaradinu
a za mną Dunaj!
Koncert? Letnia przygoda? Przyjeżdżajcie na Exit!

Sremski Karlovci, czyli Karłowice

Kolejnym ciekawym miejscem w okolicy, położonym około 12 km od Nowego Sadu, jest miejscowość Sremski Karlovci, czyli znane z historii Karłowice, gdzie w styczniu 1699 roku podpisano pokój w Karłowicach przez państwa Świętej Ligii oraz Imperium Osmańskie. To jednak nie jedyne, z czego słynie to miejsce!

widok na miasto
ten okazały żółty budynek to pierwsze serbskie gimnazjum
seminarium duchowne

Miejscem upamiętniającym do dziś podpisanie tego wspomnianego porozumienia, jest Kaplica Pokoju znajdująca się na wzgórzu nad miastem. Miasteczko mimo iż jest małe, pełne jest zabytkowych budynków – zlokalizowana jest tu jedna z najstarszych aptek, funkcjonowało tu serbskie seminarium duchowne, najstarsze gimnazjum założone w krajach Słowian południowych. Miejsce to słynie też ze swoich specjałów – miodu i wina. W związku z tym można odwiedzić tu Muzeum Pszczelarstwa oraz liczne winnice. 

Park Narodowy Fruška Gora

Nieopodal Nowego Sadu, około 20 km na południowy zachód, znajduje się Park Narodowy Fruška Gora, do którego także dojechać można z miasta komunikacją miejską. Teren parku stanowią niskie góry porośnięte różnorodną roślinnością. Miejsce słynie z produkcji wina i corocznego maratonu. Są tu liczne szlaki piesze i rowerowe. To także popularne miejsce spotkań i pikników. Ciekawostka – można tu organizować grille i ogniska!

magiczna Fruška Gora
jedna z tras oznaczona jest sercami
trasa do monastyru Novo Hopovo

Od około XVI wieku masyw górski stanowił ośrodek życia duchowego serbskiej cerkwi prawosławnej. Na terenie lasów istniało 35 prawosławnych monastyrów odizolowanych od rozwijającej się cywilizacji. Do dziś przetrwało 17 monastyrów, część z nich jest odnowiona, większość z nich jest przeznaczona do zwiedzania. 

Kolejna wycieczka? Wybierz Nowy Sad!

Nowy Sad wraz z okolicą to niesamowity, wielokulturowy region, słynący z dobrego wina i burzliwej historii. W mieście znajdują się liczne zabytki i ciekawe miejsca. Mimo że mieszkałam tam trzy miesiące, oddawałam się raczej życiu studenckiemu i niedostatecznie dobrze poznałam miasto. Bardzo chciałabym tam powrócić i zwiedzić miasto niczym dociekliwy turysta, poznać je na nowo. Muszę zaplanować taki wyjazd!

Najlepszym uczuciem, towarzyszącym mi po powrocie z podróży, jest niedosyt. A ja właśnie nadal czuję niedosyt Nowego Sadu. Chcę poznać go lepiej, szerzej, prawdziwiej. Poza tym, że wtedy nie zwróciłam uwagi na wiele rzeczy, wiem też że miasto w ostatnim czasie bardzo się rozwinęło i zmieniło. To z pozoru nic nieznaczące kwestie, jednak kiedy np. czytałam jeden z rozkładów busów, zauważyłam, że przystanek znajduje się w Nowym Sadzie, w okolicy dworca przy Mc Donaldzie. Za moich czasów nie funkcjonował tam fast food. Czyżby nowosadzki dworzec się powiększył i zmodernizował? Zaskoczyły mnie także ogłoszenia dotyczące działania centrów handlowych w Nowym Sadzie podczas pandemii. Centrów – liczba mnoga! Ich wielość wynikała także z załączonych zdjęć. Cztery lata temu istniała tam tylko jedna większa galeria handlowa – BIG.

Od grudnia 2016 r. w Nowym Sadzie organizowany jest także coroczny Jarmark Bożonarodzeniowy. Nie jest to wydarzenie wielkich rozmiarów – zaledwie 50 świątecznych kramów. Podobno jednak miasto pełne ozdób, dzięki swojej wielokulturowości, jest absolutnie wyjątkowe w okresie około świątecznym. Kramy, karuzela, wszędzie ozdoby świąteczne, stoiska z grzanym winem oraz piosenki – podczas jarmarku w Nowym Sadzie śpiewane są naprzemiennie świąteczne utwory w 10 różnych językach: serbskim, węgierskim, słowackim, rusińskim, chorwackim, jidysz, niemieckim, rosyjskim, angielskim oraz po łacinie.

zimowy Nowy Sad

Czy to wszystko nie brzmi naprawdę zachęcająco? Dajcie znać, czy wolelibyście odwiedzić to serbskie miasto zimą, czy jednak latem! A może majówka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powrót do góry